Marek Gołkowski: Polska miała być samorządna, obywatelska i bez populizmu! A jest?

MWS
25/09/2018 15:45

Kandydat na Burmistrza Sochaczewa, Marek Gołkowski, chciałby, żeby Sochaczew był miastem szczęśliwych, zasobnych ludzi, którzy byliby aktywni społecznie i mieli perspektywy rozwoju. Rozmowa sięga planów pretendenta, jego marzeń i spojrzenia na obecną sytuację.

- Dlaczego Pan kandyduje na burmistrza Sochaczewa? 

Reklama

Sytuacja w Polsce jest wypadkową zdarzeń lokalnych, wpływających na ocenę rzeczywistości i sposób rządzenia. Zachodzi bezpośredni związek między władzą samorządową i rządową; obie przenikają się i stają się od siebie zależne. To przeczy ideałom, które przyświecały nam w czasie rewolucji solidarnościowej. Nie takiej Polski chcieliśmy: miała być samorządowa, obywatelska oraz bez populizmu. Zaczynamy od początku. Od prawdziwej samorządności i odbudowy społeczeństwa obywatelskiego, które będzie wolne, aktywne, mające realny wpływ na postanowienia władz. Taka powinna być Polska po jesiennych wyborach. 

Reklama

Co Pan zrobi przede wszystkim, jak już Pan burmistrzem zostanie?

- Sposób zarządzania Sochaczewem w ostatnich latach doprowadził do zagubienia idei obywatelskości, do bierności społeczności i uzależnienia samorządu od idei partyjnych. Skutkiem owych działań jest brak perspektyw i nowych miejsc pracy. W miejsce samorządności - pionowe struktury zależności partyjno-kumoterskiej i propaganda sukcesu. Miasto potrzebuje reformy: trzeba urealnić wielkość administracji, przekazując środki i kompetencje do konkretnych instytucji: przedszkoli, szkół, czy zakładów, a także spółek. Należy zmniejszyć obciążenia mieszkańców kosztami opłat komunalnych. Zaspokoić podstawowe potrzeby: wodę, kanalizację, gaz i wygodny przejazd przez miasto. Umożliwić ludziom oddychanie świeżym powietrzem, bez smogu. 
Stworzyć sochaczewianom warunki dla nauki, awansu społecznego i zawodowego oraz samorealizacji: biznesowej, kulturowej, społecznej i zawodowej. Wspierać tych którzy potrzebują pomocy prawnej, społecznej, medycznej, nierzadko czysto ludzkiej. Wsłuchać się w głos sochaczewian przy przygotowaniu perspektywicznego planu rozwoju miasta 

Reklama

- Jakie jest Pańskie największe marzenie, związane z pańskim miastem? 

- Chciałbym widzieć Sochaczew miastem szczęśliwych, zasobnych ludzi. Aktywnych społecznie, mających perspektywy rozwoju, pełnych zaufania do siebie, gotowych do pomocy innym i zadowolonych z władz miasta. 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Reklama
Reklama
Reklama