Inicjatorem strajku w Stoczni Gdańskiej w Sierpniu 1980
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak widać powyżej w niepartyjnych wspólnotach, do jakich nalezy też Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, drzemie wielka siła.
Jak widać dla takich urupowań jak MWS ważna jest przede wszystkim pamięć i tradycja.
Zauważcie to, co Jerzy Borowczak mówi o radach dzielnic (w Gdańsku) - dysponują funduszami zależnymi od liczby mieszkańców. A co jest w Warszawie? Daliśmy sobie ubezwłasnowolnić dzielnice, pobawić je kompetencji i finansów z błachego powodu, a właściwie tylko po to, żeby partie polityczne mogły zapanować nad całą Warszawą. To warto zmienić. Zmiana taka dobrze posłuży prawdziwej samorządności
Czy MWS rozsławiając szmaty z platformy nie chce być przypadkiem prawą flanką PO ? Z lewej Palikot a wy z prawej do kompletu ;)
Mi się wydaje że MWS raczej nie będzie współpracować z Platformą, prędzej z PiSem. Do MWS należy zbyt wielu ideowców, przynajmniej tak mi się wydaje, i są zdolni do tworzenia koalicji w jakimś wyższym celu, ale Platforma? Chyba jest zbyt szemrana, chociaż kto wie. Tak czy siak, mi sie wydaje ze MWS warto poprzeć, jeśli się sprawdzą to zostaną na dłużej, a jeśli nie, to odejdą w niebyt. Pozostali już swoje 5 minut mieli.
To akurat prawda, Platforma jest zbyt szemrana a PiS zbytnio uwikłany tak jak piszecie w partyjne gierki. MWS to akurat szansa na to żeby zawitała u nas normalność i ktoś zaczał się troszczyć o mieszkańców a nie o swoje posady.
A mnie wydaje się, że współpracować MWS będzie zarówno z jednymi jak i drugimi. Bo skoro będa musieli wspólnie rządzić, to przeceiż współpraca jest nieunikniona...
Jak widać powyżej w niepartyjnych wspólnotach, do jakich nalezy też Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, drzemie wielka siła.
Jak widać dla takich urupowań jak MWS ważna jest przede wszystkim pamięć i tradycja.
Zauważcie to, co Jerzy Borowczak mówi o radach dzielnic (w Gdańsku) - dysponują funduszami zależnymi od liczby mieszkańców. A co jest w Warszawie? Daliśmy sobie ubezwłasnowolnić dzielnice, pobawić je kompetencji i finansów z błachego powodu, a właściwie tylko po to, żeby partie polityczne mogły zapanować nad całą Warszawą. To warto zmienić. Zmiana taka dobrze posłuży prawdziwej samorządności