Stefan Bernaciak. Staram się być starostą wszystkich mieszkańców

13/10/2022 06:49

Ze Stefanem Bernaciakiem, starostą powiatu zwoleńskiego rozmawia Łukasz Perzyna

Reklama

- Do rady powiatu zwoleńskiego został Pan wybrany jako kandydat komitetu Akcja Samorządowa, jak rozumiem niezależność pozostaje nawet w jego nazwę wpisana?

- To prawda, w ten sposób rzecz postrzegaliśmy. Staram się być starostą wszystkich mieszkańców. Szanować poglądy radnych, niezależnie od komitetów wyborczych, z których się wywodzą, z powagą odnosić się do zgłaszanych przez nich postulatów.

- Jak udaje się współdziałać pomimo różnic?

Reklama

- Współpraca układa się dobrze. O braku zadrażnień świadczy fakt, że w ostatnich dwóch głosowaniach rok po roku otrzymałem absolutorium jednogłośnie.

- Kadencja okazała się wyjątkowa. Przyszło Panu, podobnie jak samorządowcom w całej Polsce, stawić czoła wyzwaniom, znanym dotychczas raczej z książek historycznych, gdzie czytało się o grypie hiszpance po zakończeniu I wojny światowej, czy epidemii gruźlicy, wywołanej niedożywieniem i przesiedleniami w wyniku kolejnego globalnego konfliktu. Aż nadeszła pandemia koronawirusa?

Reklama

- Poradziliśmy sobie z zagrożeniami, których rzeczywiście nie dało się przewidzieć, gdy nam się kadencja zaczynała. Dopomogło na pewno doświadczenie. Zarówno ja jak mój zastępca, pani sekretarz i skarbnik - wszyscy od dawna funkcjonujemy w samorządzie. Wcześniej byłem wicestarostą i wójtem.  Zawsze wiadomo, że również w zarządzaniu pojawia się jakaś sfera poza zamierzeniami i planami. Jeśli o służbę zdrowia chodzi - mieliśmy je zakrojone na szeroką skalę u nas w powiecie zwoleńskim. Z satysfakcją stwierdzam, że nie zrezygnowaliśmy z naszych marzeń, nawet jeśli ze względu na pandemię forma okazała się skromniejsza. Zanim jeszcze nadszedł do nas COVID-19, byłem na spotkaniu, organizowanym przez prof. Henryka Skarżyńskiego w Centrum Nauki Kopernik. Marzyłem wtedy, żeby po zakończeniu prac w szpitalu w Zwoleniu zorganizować podobne sympozjum u nas. Szpital w Zwoleniu stał się nowoczesny, dostosowaliśmy go do norm sanitarnych i ppoż., mieszkańcy mogą z niego być dumni i wiem, że tak właśnie jest. Przedsięwzięcie się nam udało, tylko jego promocja okazała się skromniejsza, niż przed wybuchem pandemii. Spotkanie odbyło się, ale z zachowaniem niezbędnych ograniczeń, po części w zdalnej formie. Zaś o przydatności szpitala, świeżo po przebudowie, akurat w czasie pandemii nikogo przekonywać nie trzeba. 

- Czyli robicie Państwo swoje, tyle, że w trudniejszych warunkach wymaga to większego wysiłku?

Reklama

- Pomimo pandemii i jej gospodarczych następstw realizujemy zadania także z dziedziny oświaty i drogownictwa. Żeby stwierdzić, jak ważna jest ta druga kwestia dla nas wystarczy, rzut oka na mapę. Zwoleń pozostaje przecież ważnym węzłem drogowym. Wojna na Ukrainie przyczyniła się do wzrostu cen paliw, co przełożyło się na kwoty, płacone za towary i usługi. Dostaliśmy środki na zadania drogowe z Polskiego Ładu, które w zamierzeniu miały pokryć nawet 95 proc kosztów. W praktyce wystarcza to jednak na jakieś 60 proc. Z przetargów wiemy, że wzrost cen inwestycji wynosi 35-40 proc. Cieszymy się więc z otrzymanych środków i staramy się jak najlepiej je spożytkować, ale wymaga to nieco odmiennego niż zakładaliśmy montażu finansowego. W praktyce wygląda to tak, że powiat zwoleński musi się zadłużać, żeby pozyskanych środków nie zmarnować i mieć na niezbędny wkład własny. 

- Czy w tej sytuacji dostrzega Pan wzmożoną potrzebę skrzykiwania się samorządowców niezależnych, wspólnego stawiania postulatów i wspierania się nawzajem?

Reklama

- Na pewno jest potrzeba, żeby niezależni samorządowcy się porozumiewali. Nie wszyscy przecież funkcjonują w strukturach partii politycznych. Gdy jest się poza nimi, ma się więcej swobody. I świeże spojrzenie na to, jak radzić sobie z kłopotami, kiedy już się pojawiają. Samorządowcy spoza partii powinni się spotykać, stanowi to wartość dodaną. Pozdrawiając Czytelników "Samorządności", zarazem gorąco zapraszam ich do Zwolenia i okolic. Nasza ziemia kojarzy się z Janem Kochanowskim, tu leży Czarnolas...

- ...znany z wycieczek szkolnych kolejnym pokoleniom Polaków.

Reklama

- Jestem pewien, że dobrze się kojarzy, z korzeniami naszej kultury i tradycji. Jeszcze raz więc zapraszam do powiatu zwoleńskiego. Zmienia się Polska, zmieniają nasze Małe Ojczyzny, warto zobaczyć jaką metamorfozę przeszła Ziemia Zwoleńska.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Adam Zieliński - niezalogowany 2022-10-13 07:48:46

    "Szpital w Zwoleniu stał się nowoczesny, dostosowaliśmy go do norm sanitarnych i ppoż." Tylko czy po modernizacji dostosowano go do norm zdrowotnych? Warto pamiętać że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia wymiana całego powietrza powinna w zwykłych salach być co 45 minut a w operacyjnych 2 razy na godzinę. Choć to i tak za mało żeby wywietdzyć wszystkie wirusy i bakterie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Reklama
Reklama
Reklama