Wiele się mówi i pisze o tegorocznych wyborach samorządowych. I cały szum wokół tego tematu szybko nie ucichnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przede wszystkim... błąd w prezentowanych wynikach do sejmiku z 2010 roku: powinno być PSL 13 mandatów (a nie dwa razy PO). A zasadniczy komentarz do wyników w br. to: 1. w wyborach proporcjonalnych komitety pozaparlamentarne nie mają żadnych szans (a nawet słabe partie opozycyjne - SLD) - skutek anty-obywatelskiego systemu wyborczego!, 2. w wyborach większościowych jeszcze większa progresja bezpartyjnych (patrz wynik WWS w wyborach na prezydenta W-wy). Wniosek: należy wzmóc walkę o JOW choćby tylko w wyborach samorządowych - tylko wtedy systemowo uprzywilejowana pozycja partii parlamentarnych (finansowa i medialna) nie będzie decydowała o podziale mandatów na wyższych szczeblach samorządu terytorialnego.
Przede wszystkim... błąd w prezentowanych wynikach do sejmiku z 2010 roku: powinno być PSL 13 mandatów (a nie dwa razy PO). A zasadniczy komentarz do wyników w br. to: 1. w wyborach proporcjonalnych komitety pozaparlamentarne nie mają żadnych szans (a nawet słabe partie opozycyjne - SLD) - skutek anty-obywatelskiego systemu wyborczego!, 2. w wyborach większościowych jeszcze większa progresja bezpartyjnych (patrz wynik WWS w wyborach na prezydenta W-wy). Wniosek: należy wzmóc walkę o JOW choćby tylko w wyborach samorządowych - tylko wtedy systemowo uprzywilejowana pozycja partii parlamentarnych (finansowa i medialna) nie będzie decydowała o podziale mandatów na wyższych szczeblach samorządu terytorialnego.