Kacper Kozłowski: współpraca na szczeblu lokalnym jest fundamentem samorządności

Samorządność
16/06/2026 12:16

Redakcja:  Już dwa lata piastuje Pan funkcję Radnego Rady Miejskiej w Brwinowie (kadencja 2024-2029). Proszę w kilku zdaniach podsumować te ostatnie dwa lata pańskiej aktywności i przedstawić szerzej swoją sylwetkę naszym czytelnikom. 

Radny Kacper Kozłowski: Od około 20 lat zajmuję się zawodowo doradztwem przy finansowaniu infrastruktury publicznej, realizowanej przede wszystkim przez gminy na terenie całej Polski. Jestem ekspertem Instytutu Sobieskiego ds. infrastruktury i rozwoju regionalnego. Przed ostatnimi wyborami samorządowymi doszedłem do wniosku, że warto byłoby nie tylko zawodowo zajmować się infrastrukturą i rozwojem samorządów, ale także podzielić się swoim doświadczeniem w gminie, w której mieszkam i z której jest moja rodzina. Wybory tak się ułożyły, że klub w którym jestem znalazł się w opozycji, ale będąc także w takiej roli można działać konstruktywnie co staram się robić jako członek Komisji Rewizyjnej, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, a także Komisji Inwestycji, Rolnictwa i Ekologii oraz Komisjo Spraw Społecznych.

Jako państwowiec uważam, że wspieranie gminy – burmistrza, w działaniach na rzecz rozwoju gminy i podnoszenia standardu życia mieszkańców nie mogą mieć barw partyjnych ani sympatii czy antypatii – tu musi panować zgoda oparta o dialog i wypracowanie porozumienia. W moim odczuciu udaje się to osiągnąć, pomimo tego, że jestem krytyczny do niektórych działań burmistrza, w szczególności w zakresie kwestii porządku publicznego – rozrostu w mieście populacji dzików, która coraz bardziej zagraża mieszkańcom i ich czworonożnym pupilom, gospodarki odpadami czy kierunków planu ogólnego.

Redakcja: Jakie są najważniejsze inwestycje w Brwinowie i jaki jest stan ich realizacji?

KK: Brwinów stoi przed dużymi wyzwaniami związanymi z jego położeniem w aglomeracji warszawskiej – potrzebujemy pilnie zrealizować obwodnicę wraz przynajmniej drugim przejazdem przez tory – dziś tunel dzieli Brwinów. Innymi istotnymi inwestycjami jest szkoła podstawowa, która musi służyć mieszkańcom południowej strony Brwinowa, przede wszystkim nowym mieszkańcom Pszczelina – mamy tam wielu nowych mieszkańców, a nic tak nie integruje ze społecznością lokalną jak właśnie szkoła.

Redakcja:  Czym Brwinów wyróżnia się na tle innych miast z terenu powiatu pruszkowskiego?

KK: Brwinów to miasto ogród ze znakomitym położeniem względem Warszawy – dobrym dojazdem kolejowym i dogodnym drogowym – choć tu wymagane są inwestycje. To dobre i bardzo fajne miejsce do wygodnego życia wśród zieleni i ogrodów. Taki charakter Brwinów powinien zachować w jak największym stopniu – a mam tu na myśli także sołectwa, które z czasem – przekształcą się w osiedla domów jednorodzinnych. Na przestrzeni lat powstały jednak osiedla wielorodzinne, co spowodowało wzrost potrzeb inwestycyjnych w obszarze edukacji. W przypadku sołectwa Parzniew kierunek już został wyznaczony, ale warto zastanowić się, czy kontynuowanie inwestycji wielorodzinnych w Brwinowie nie jest błędem – moim zdaniem zachowanie charakteru miasta ogrodu, pełnego domów jednorodzinnych z ogrodami będzie korzystniejsze dla mieszkańców i wartości ich majątku.

Redakcja: Czy mieszkający Brwinowa są wymagający? Czego najbardziej oczekują od lokalnych przedstawicieli? 

KK: To co wyróżnia mieszkańców Brwinowa – całej gminy, to wysoka świadomość wspólnotowości i zdolność artykułowania swoich oczekiwań oraz potrzeb. Nie da się działać w Brwinowie w oderwaniu od dialogu z mieszkańcami – czego najlepszym dowodem są liczne spotkania pana burmistrza i radnych z mieszkańcami, wysoka aktywność lokalnych stowarzyszeń, Kół Gospodyń Wiejskich. Mieszkańcy przede wszystkim oczekują, że Brwinów będzie po prostu wygodnym miejscem do życia z racjonalnymi kosztami usług publicznych: odbioru i zagospodarowania odpadów, dostaw wody i odbioru ścieków, a także z dobrą i dostępną edukacją, bez korków, z lepszą komunikacją zbiorową – zwłaszcza z częstszymi zatrzymaniami pociągów dowożących mieszkańców do Warszawy. Nie bez znaczenia jest też dla mieszkańców bezpieczeństwo i porządek publiczny – bardzo często zwracają ostatnio uwagę na kwestię zagrożenia dużą populacją dzików w mieście atakujących psy, na nieład w obszarze zieleni publicznej czy dzikie wysypiska powstające na nieużytkach wokół miasta.

Redakcja: Jak ocenia Pan dotychczasową współpracę ze środowiskiem Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej? Które działania nowego zarządu MWS są dla Pana najważniejsze?

KK: Dla mnie kluczową sprawą jest rozumienie, że  samorząd, a zwłaszcza samorząd gminny i powiatowy jest najbliżej spraw mieszkańców i tutaj nie można przenosić sporów partyjnych czy też światopoglądowych rozgrzewających głowy ma jakimś metapoziomie – w gminie mamy po prostu nasze sprawy do załatwienia – wspólne. Moim zdaniem oznacza to także, że reprezentując gminę, nie można sobie pozwalać na wojowanie – nawet werbalne z tym czy innym rządem – to jest zbyteczne i moim zdaniem przeciw skuteczne – zależymy jako radni czy burmistrz od naszych mieszkańców – sąsiadów, a ich interesuje odbiór i cena odbioru odpadów, dobra jakość wody i wysokie ciśnienie w kranie – a nie jej braki czy wreszcie bezpieczeństwo np. na drogach, brak ubytków w drogach, dobra jakość edukacji czy w ogóle dostęp do infrastruktury społecznej – a to inwestycji często nie da się robić bez dotacji – zależnych właśnie od tego czy innego rządu. Mazowiecka Wspólnota Samorządowa jest właśnie taką platformą dla osób postrzegających samorząd w ten sposób. Czy możliwe jest zatem całkowite odejście od partyjnego działania? Nie, nigdzie to się nie udało i nie jest to możliwe, ale trzeba zwiększać udział przedstawicieli takich stowarzyszeń jak MWS - nie posiadających barw partyjnych, we wszystkich samorządach w kraju, a nie tylko na Mazowszu. MWS na przestrzeni lat udowadniała – czy to na poziomie sejmiku czy różnych powiatów, że może współpracować z różnymi siłami politycznymi kierując się interesem swojej jednostki – uzyskując dzięki temu dodatkowe środki bezzwrotne.

Redakcja: Dlaczego warto współpracować ponad podziałami na szczeblu lokalnym?

KK: Zwyczajnie – to po prostu ma sens. Co mamy powiedzieć mieszkańcom czy sąsiadom, jako radni, gdy burmistrz czy wójt będzie otwarcie krytykował akurat sprawujących w danym czasie rząd a gmina nie dostanie przez to dotacji, a cała krytyka dotyczy spraw, które nie dotyczą spraw samorządu – gminy czy powiatu?  Kogo obchodzą spory ideologiczne gdy okaże się, że uczestniczenie w nich nie możemy zrealizować jakieś inwestycji – bo nie ma dotacji, a przez to brak jakieś usługi publicznej lub jest ona droższa?

Współpraca na szczeblu lokalnym tak jak powiedziałem wcześniej jest fundamentem samorządności.

Redakcja: Jakie interesujące wydarzenia w 2026 r. czekają nas w Brwinowie? Dlaczego warto odwiedzić to miasto?

KK: Brwinów zawsze warto odwiedzić, zwłaszcza podczas Festiwalu Otwarte Ogrody. Brwinów to dobre miejsce startu wycieczki rowerowej po Trójmieście Ogrodów – Brwinowie, Podkowie Leśnej i Milanówku – ale u nas są najlepsze ścieżki rowerowe.

Redakcja: Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesu w budowaniu struktury w powiecie pruszkowskim. 

KK: Bardzo dziękuję, mam nadzieję, że uda się w najbliższym czasie zaprosić mieszkańców i redakcję na wydarzenia organizowane przez MWS w Brwinowie i Pruszkowie. Wszystkiego dobrego. 

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.