Exposé XXV-lecia ! – Bełkotliwe komentarze zszokowanej opozycji.

    Pierwsze takie exposé, którego główną zasadą jest służba obywatelom, oparta o rozwój gospodarki!!!

      Długo czekaliśmy na taki Rząd RP, którego naczelnym zobowiązaniem programowym byłyby: dbałość o sprawiedliwość, dobro socjalne obywateli, wsparcie małego biznesu oparte na rozwoju gospodarczym kraju, w tym reindustrializacji (odbudowaniu polskiego przemysłu).

      Zszokowana opozycja odreagowała tylko dwa razy, bowiem przez 90% czasu wypowiedzi Pani Premier Beaty Szydło nie miała szans na wybrzydzanie. Po raz pierwszy w momencie, gdy mówiła o uzdrowieniu systemu wymiaru sprawiedliwości. A po drugie, kiedy mówiła o ochronie ludzi walczących z korupcją.

      Jedynie te dwa akcenty programowe można było zaatakować, bowiem istnieje wśród polskiej klasy politycznej (ale też wśród części wyborców, hołdujących europejskiej poprawności politycznej), taka maniera oceny rzeczywistości demokratycznej w państwie, która hołduje pełnej niezależności sądownictwa od władzy politycznej kraju (czyli pośrednio także od woli większości wyborców), a także preferowaniu wyższości interesów mniejszości na wolą większości.

- Czy demokracja, to rządy większości poddane woli mniejszości???!!! Według oszołomów europejskich państwo ma dbać o ochronę mniejszości narodowych, mniejszości seksualnych, mniejszości wyznaniowych, bo to o wiele tańsze niż dbałość o większość społeczeństwa, większość seksualną, większość wyznaniową...

      Konstytucja RP wprawdzie stanowi o rozdziale władzy politycznej od sądowniczej. Nie wyklucza jednak wpływu władzy wykonawczej, a jeszcze bardziej uchwałodawczej, na ten system . – Znamy wiele wyroków sądowych, które zszokowały opinię publiczną, czy też były „skażone” wpływami lobbystycznymi lub korupcyjnymi.A sitwy lokalne samorządowo-policyjno-sądowe? Nie wolno władzy wykonawczej z nimi walczyć?

      Poza tym, gdyby miałoby tak być, że władze polityczne nie mogą wpływać na system wymiaru sprawiedliwości, to ministerstwo sprawiedliwości nie mogłoby istnieć, Prokurator Generalny byłby wybierany w wyborach powszechnych, a Prezesa Trybunału Konstytucyjnego nie powoływałby Prezydent RP itd. itp.

     Uniewinnienie Mariusza Kamińskiego przez Prezydenta Andrzeja Dudę jest wodą na młyn opozycji, ale gdyby Prezydent tego nie zrobił, to powstałaby sytuacja, kiedy jeden z członków rządu „ma na plecach” bagaż nie rozstrzygniętego procesu o rzekome nadużywanie władzy, a proces ten mógłby się ciągnąć w nieskończoność. – Nikt jak dotąd nie robił problemu z bardzo kontrowersyjnego, bo upolitycznionego, postępowania sądu w sprawie b. Szefa CBA, którego wynik ogłoszono tuż przed wyborami, a wiemy, że wyrok był wykreowany przez sąd pół roku wcześniej. Podobnych decyzji byłych prezydentów było kilka i nikt ich nie kwestionował tak jak dzisiaj robi to opozycja - "zamach na zasady państwa prawa"...

     Dla mnie, jak i dla wielu innych ludzi Solidarności, którzy walczyli o wolną Polskę w latach '80-ych, program przedstawiony przez Premier Beatę Szydło, to miód na nasze obolałe solidarnościowe serca!!!... po tylu latach serwilizmu polskich rządów wobec wielkich Europy oraz totalnego ignorowania opinii większości Polaków. - Bo nawet ci (w pewnej części), którzy głosowali niegdyś na PO i PSL, a teraz zagłosowali na program Zjednoczonej Prawicy, po usłyszeniu exposé Pani Premier, nie muszą się wstydzić swojej wyborczej decyzji.

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze wiadomości