Co nam serwują DZISIAJ politycy... permanentną wojnę na górze? - To już było, i wiemy jak się skończyło.Od lat wiadomo, że układ okrągłostołowy się wyczerpał, a nowej koncepcji na rozwój kraju i sił do jej wprowadzenia, wszystkim "wielkim" brakuje. Zajmują się bowiem budowaniem swoich indywidualnych pozycji i zasobów materialnych. - Rozwój kraju pozostawiając Europie, kapitałowi korporacyjnemu i ew. swoim wnukom... W wyniku tego, Państwo Polskie jest jak błędny rycerz na ślepym koniu. Jedyne co mu zostało, to sprawny węch, pozwalający jeźdźcom (politykom) wyszukiwać ostatnie ochłapy przywilejów władzy. Media informacyjne mielą brednie walecznych rycerzy wzdłuż i w poprzek i na około... wszyscy podekscytowani - "coś się dzieje!" - A świat poważnej polityki się z nas śmieje!!! -Jaka tego przyczyna?! - Tak jest zawsze wtedy, gdy społeczeństwo traci kontrolę nad rządzącymi. Otumanieni i leniwi intelektualnie obywatele gapią się na coraz to nowe fajerwerki medialne - bo to najłatwiejsze - ku uciesze cynicznych polityków. A kraj się cofa i marnieje!!! I znowu, tak przecie politycznie wyrobieni Polacy, pytają dlaczego?...Rząd nie zajmuje się rządzeniem, czyli polepszaniem stanu i zasobności państwa (w tym jego obywateli), tylko gasi kolejne pseudoafery, kwitnące jak mlecz czy oset na żyznej glebie przedwyborczej krzątaniny nowo-starych kandydatów do "władzy". Opozycja odgrzewa stare kotlety, typu "techniczny rząd", likwidacja senatu, zegarek Nowaka czy immunitet tego, czy innego, Kowalskiego. A Służby... , które dbają o status quo - jak zwykle, szukają nieśpiesznie nowego ducha politycznego, wartego wsparcia - niestety nie tu gdzie trzeba, bo w skostniałej klasie politycznej, wyhodowanej pod okrągłym stołem. I KARUZELA POSUWA JAK ZWYKLE - W KOŁO MACIEJU... a może dookoła "okrągłego" stołu - jak Dulski w wędrówce na Kopiec Kościuszki. - Ograniczajmy tak dalej naszą aktywność tylko do dnia wyborów, to nie tylko nasze ręce znajdziemy w nocniku!!! - A nasze wnuki nam za to podziękują, oj podziękują...
Komentarze