W tym samym czasie kiedy Teatr Narodowy w Warszawie wystawia spektakl pt. Idiota,pani Hanna Gronkiewicz Waltz (HGW), zajmująca nadal stanowisko Prezydenta Warszawy pisze do poddanych sobie mieszkańców Warszawy listy pod hasłem "Nic bez Nas o Nas".
Pierwszy - niewysłany - list traktuje o aferze rozkradania nieruchomości warszawskich w ramach tzw. reprywatyzacji. Hasło "nic bez Nas o Nas" tłumaczy dlaczego pani HGW ze swoimi wspólpracownikami chce sama zajmować się wyjaśnianiem tej afery. I chce ją tak wyjaśnić, żeby wszyscy inni oniemieli na ten temat.
Drugi - wysłany - list tłumaczy, że w Warszawie wszystko dobrze jest jak jest, a nawet jest lepiej niż jest. I z tego powodu, że jest lepiej niż jest, należy opowiedzieć się w referendum przeciwko zmianom, jak nie w referendum, to w każdy inny możliwy sposób.
Symptomatyczne, że pani HGW nie zadaje ani sobie, ani mieszkańcom Warszawy pytania czy chcą utrzymania tego ustroju Warszawy, który jest, ustroju, który odebrał podmiotowość samorządową mieszkańcom Mokotowa, Ursynowa, Żoliborza itd. I dziś mieszkańcy tych dzielnic mogą tylko przyglądać się temu, że są gorzej przez prawo traktowani, że mogą samorzadowo znacznie mniej niż mieszkańcy Legionowa, Piaseczna, Sieroczyna, Pipidówka itd.
Rozdając samorządowe karty, pani HGW wychwala swoje zagranie zwane "budżetem partycypacyjnym" polegające na tym, że za 50 mln realizuje pomysły Warszawiaków, a za resztę budżetu rocznego (ta reszta to 90 kilka procent budżetu i miliardy złotych) pomysły swoje i swoich partyjnych wspóltowarzyszy. To może byśmy wreszcie odwrócili proporcje, albo cały budżet uczynili partycypacyjnym?
Odnosząc się do tego co się dzieje na bieżąco w Warszawie: chętnie sobie wyjde z domu do teatru choćby na Idiotę, ale błagam niech już Pani do mnie więcej nie pisze....
ZJJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze