1°C całkowite zachmurzenie

Prezentacją Jedynek do Rady Warszawy Bezpartyjnych Samorządowców!

Aktualności, Prezentacją Jedynek Warszawy Bezpartyjnych Samorządowców! - zdjęcie, fotografia

Konferencja prasowa odbyła się zaledwie godzinę po poprzedniej,i w okolicy pomnika Kilińskiego, przy murach obronnych Starówki warszawskiej. Zorganizowana została także przez Bezpartyjny Ruch Samorządowy, aby mogli oni zaprezentować swoje "jedynki" - kandydatów, ktorzy trafili na różne listy wyborcze wszystkich dzielnic Warszawy. Szef Sztabu Bezpartyjnych Samorządowców z Warszawy, Wojciech Matysiak, najpierw przedstawił Pana Dariusza Kacprzaka, będącego równocześnie Zastępcą Burmistrza Białołęki i Szefem Komitetu Warszawskich Bezpartyjnych Samorządowców; pojawił się też Pan Marin Adamkiewicz, który jest w Sztabie Bezpartyjnych i zastępuje Burmistrza Białołęki. Kolejną osobą okazała się być Pani Katarzyna Czajka, liderka w jednym z okręgów wyborczych do Rady Dzielnicy Praga-Południe oraz Pani Ewa Czerwińska, liderka w jednym z okręgów wyborczych do Rady Dzielnicy Śródmieście. Zaprezentowany został również Pan Paweł Suliga, będący jednym z liderów w jednym z okręgów wyborczych do Rady Dzielnicy Śródmieście. Paweł jest Szefem struktury stowarzyszenia Mieszkańców Śródmieścia. 

Po krótkich występach, nadszedł czas na ogłoszenie najlepszych kandydatów z list w poszczególnych "Okręgach Wyborczych": 

Dla  Okręgu pierwszego - Śródmieścia i Ochoty, kandydatem jest Ryszard Krzysztofowicz, od ośmiu lat członek Zarządu i Rady osiedla Muranów, uczestnik stowarzyszenia Grunt to Warszawa oraz montażysta filmowy. Dwukrotnie nagradzany przez Prezesa TVP za osiągnięcia w pracy, zrealizował ponad sto filmów dokumentalnych i fabularnych, odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Rzeczypospolitej. Jest współautorem projektu nowego statutu rad osiedli Warszawa - Śródmieście. 

W Okręgu drugim (Praga - Południe i Rembertów) to Mariola Rabczon Mazowiecka jest kandydatką. To Radna Miasta Stołecznego dwóch kadencji, fundatorka i wiceprezeska Fundacji imienia Ireny Jarockiej, od wielu lat związana z oświatą, doświadczona pedagog. 

Okręg trzeci (Mokotów) - Andrzej Rogiński to odpowiedni kandydat. Związany ze wspólnotą mieszkaniową, w 1982 roku zainicjował powstanie Społecznego Komitetu Budowy Metra, a obecnie jest jego prezesem. Jest założycielem i redaktorem tygodnika "Południe", z wykształcenia pedagog. Był rzecznikiem Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa. 

W Okręgu czwartym (Wola) kandydatem jest Paweł Radulski, który reprezentuje młode pokolenie Warszawiaków; z zawodu specjalista w dziedzinie finansów; w Radzie m.st Warszawy zamierza pracować w Komisji Budżetu i Finansów, gdzie będzie dbał o finanse miasta i zabiegał o niezbędne środki na realizację lokalnych inwestycji. 

Okręg piąty (Bielany i Żoliborz) to miejsce na kandydaturę Jacka Bartmińskiego, który jest prawnikiem, menagerem i historykiem sztuki. Pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, gdzie pełnił rolę wicedyrektora. 

Okręg szósty (Białołęka i Praga - Północ) - Piotr Basiński jest kandydatem, który od dwóch lat kadencji jest Radnym Dzielnicy Białołęka i współzałożycielem Stowarzyszenia "Inicjatywa Mieszkańców Białołęki". Dzięki jego zaangażowaniu pozyskano 40 milionów złotych na budowę szpitala w dzielnicy. Zawodowo związany z branżą IT. 

W Okręgu siódmym (Wawer, Wesoła i Targówek) kandydatem jest Sławomir Antonik. Od lat działacz samorządu spółdzielczego w SM "Bródno", od sześciu lat Burmistrz Dzielnicy Targówek, a wcześniej Zastępca Burmistrza tej dzielnicy. Jest lokalnym liderem samorządowców bezpartyjnych. 

Okręg ósmy (Wilanów i Ursynów) na kandydata wysuwa Piotra Jankowskiego, który w latach 80-tych aktywnie działał w samorządzie studentów Politechniki Warszawskiej. Jest współautorem idei utworzenia Parlamentu Studentów w RP. W Radzie m.st. Warszawy będzie zajmował się sprawami inwestycji miejskich. 

W Okręgu dziewiątym (Ursus, Bemowo oraz Włochy) kandydatem jest Stanisław Pawełczyk. od 1998 roku działa nieprzerwanie w samorządzie gminy, potem dzielnicy Bemowo. Był Zastępcą Burmistrza Bemowa, działa na rzecz zrównoważonego rozwoju miasta. Z zawodu inżynier, absolwent Politechniki Warszawskiej. 

Gdy padło pytanie dziennikarza PAP odnośnie spójności programu wszystkich kandydatów, Sławomir Antonik udzielił rzeczowej odpowiedzi: 

"Ponieważ wszyscy kandydaci wywodzą się ze społeczności lokalnych, podstawą jest słuchanie ludzi, bo to mieszkańcy wiedzą, jak chcą mieszkać, a nie politycy. Będziemy nieść tę ideę, że miasto jest dla ludzi". 

Zapytany o budowę metra, wyznał, że odcinek wschodni realizowany jest terminowo, a odcinek zachodni ma pewne problemy w zakresie terminowości prac. Metro jest ważną inwestycją, która rozwija miasto i szczególnie widać to na Targówku - podkreśla Antonik, dodając, że nie chcą przesadzać z obietnicami. Jeśli ktoś mówi, że ileś lini metra powstanie w ciągu trwania dwóch kadencji, zarzucają niewiedzę. Bo samo przystąpienie do wbicia łopaty to okres siedmiu lat. 

Natomiast kiedy ktoś zapytał o preferencje polityczne, szybko odpowiedziała Pani Katarzyna Czajka, podkreślając, iż kandydaci wywodzą się spośród mieszkańców stolicy i cieszą się, że Bezpartyjni fachowcy mają szansę przejąć Warszawę. W sprawie metra na Gocławiu, Katarzyna Czajka odparla, że Bezpartyjni Samorządowcy wspierają się konsultacjami z mieszkańcami. 

Głos zabrała również Ewa Czerwińska: 

"Ruch Bezpartyjnych wspiera niezależnych samorządowców. Ważne, aby pokazać coś, co ma miejsce już od wielu lat; że niezależni radni mogą bardzo dużo zmienić. Dzięki nam, urząd nie jest już taki skostniały, a jest bardziej wrażliwy na sprawy społeczności miejskiej." 
 

Prezentacją Jedynek do Rady Warszawy Bezpartyjnych Samorządowców! komentarze opinie

  • gość 2018-09-12 08:18:55

    ŚMIECH I JESZCZE RAZ śmiech - niestety przez gorzkie łzy. RABCZON Z PRAGI z nr 2 - od razu za swoją życiową postawę ma 2 jak najgorszy uczeń w klasie. Szkoda, że nikt nie prześwietla tych kandydatów - rabczon jaka ona bezpartyjna - to bierutne kłamstwo. Zapomniała jak była w Platformie Obywatelskiej, a póżniej tylko coraz gorzej. Ideowy a raczej zyciowy frustrat, bo jedyną jej przyświecającą ideą to załapać się ko jakiegoś koryta - nie ważne gdzie z kim byle była KASA. Nawet po PO z którego się śmiała sympatyzowała z PIS ale po cichu, żeby może szykować grunt na przyszłość i tak cały czas równia pochyła. Rabczon waliła już do wszystkich drzwi, szkoda tylko,że czasem gdzieś się wciśnie. Zapomniała jak na Białołęce kopała dołki pod Dolczewskim - szantaże, pomówienia taki niektórzy mają styl. Idiotyczne też jest, że pisze o sobie iż jest fundatorka Fundacji im. Jarockiej, która pewnie w grobie się przewraca jak widzi to babsko. NIGDY NIE FINANSOWAŁA NICZEGO Z WŁASNEJ KIESZENI - to przeciwnie zawsze sama siedzi u kogoś w kieszeni aby ją dosponsorowywać ( dalej ma niespłacone 30m kawalerki na Białołęce, gdzie zaczynała swoją godna pożałowania "karierkę" Cała akcja jest po to, aby promować się na sympatykach P. Ireny Jarockiej, a biedny Jej mąż nieświadomy niczego dał się wkręcić. Zreszta żekoma rabczon jest całkowitym przeciwieństwem Pani Ireny J, która była rodzinna, ciepła, zyczliwa i nie fałszywa. Z rabczon jest inaczej: Fałszywa i podła z gruntu, do tej pory bez rodziny a 50 na karku (zresztą nie cierpi prywatnie dzieci- chociaż często strzela sobie z nimi foty dla lepszego PR) A pisząc, ze jest doświadczonym pedagogiem pernamentnie wprowadza ludzi w błąd, chyba że ma na myśli jak książkowo urabiać ludzi i wtedy raz na 4 lata jest aktywna- zdjęcia, stawanie przed szeregiem, ale nic poza tym - jedyne co to wciskanie ludziom na siłę .

  • Robcio - niezalogowany 2018-10-15 00:38:22

    No cóż, widać nie wszędzie ludzie myślą głową. Nikt rabczon nie sprawdził- a wielka szkoda, wystarczyło wbić hasło w internecie: "rabczon moariola wybory 2015 opinie". Lepiej przed tym usiąść-bo można paść z wrażenia, ile to babsko ma "fanów". Widać jest lubiana inaczej he.he.he. Tupet,buta i niezmiennie styl baby z bazaru rodem z pcimia dolnego - to w wielkim skrócie opis tej kreatury. Widać, że w niektórych kręgach dalej króluje sezon na przechodzone k....rwy, przyklejające się do osób, które coś znaczą. ona jedynie znaczy tyle co wielkie nic- jedno dno.......bez dna bo to tego typu prymityw,który na siłę od lat pcha się do żloba po trupach, plecach i łóżkach innych

Dodajesz jako: Zaloguj się