18°C bezchmurnie

Pierwsza debata prezydencka za nami. Sławomir Antonik spokojny i merytoryczny

Stadion Legii gościł dziś dziewięciu kandydatów na urząd prezydenta Warszawy. Tematem debaty był oczywiście sport. Padło wiele pytań związanych ze wsparciem miasta dla warszawskich sportowców. Skalę zaniedbań świetnie zobrazowali prowadzący, rozpoczynając debatę słowami:

- Choć Anita Włodarczyk jest wybierana najlepszym sportowcem Warszawy, to w Polsce ikoną jej relacji z miastem nie są zdjęcia z gali – tylko to jak rzuca młotem pod mostem, bo nie ma gdzie trenować. O tym chcemy dziś porozmawiać. Co zmienić, by miasto faktycznie, a nie tylko pozornie wspierało sport i sportowców, jakich obiektów sportowych potrzebuje Warszawa, abyśmy nie musieli wstydzić się przed innymi europejskimi stolicami:

Cała debata trwała blisko dwie godziny, wzięli w niej udział kandydaci ze wszystkich stron politycznych, przedstawicie największych partii, reprezentanci miejskich stowarzyszeń, a także osoby bezpartyjne:

Sławomir Antonik, którego wypowiedzi cechowały się niezwykłym spokojem i były poparte konkretnymi wyliczeniami, zwłaszcza gdy była mowa o pomyśle budowy hali sportowej na gruntach przy Stadionie Narodowym, które nie dość, że należą do Skarbu Państwa, a nie miasta, to są również obciążone roszczeniami reprywatyzacyjnymi.

Piotr Ikonowicz, który wytknął obecnej prezydent miasta, Hannie Gronkiewicz-Waltz kształtowanie stolicy pod dyktando deweloperów.

Patryk Jaki, który wyliczał zaniedbania w dziedzinie sportu przez wiele ostatnich lat.

Marek Jakubiak, który porównywał stan polskiej siatkówki i polskiej piłki nożnej, a także zaproponował zmiany w zakresie finansowania sportu.

Krystyna Krzekotowska, która swój program opiera na Partnerstwie Publiczno-Prywatnym (PPP).

Paulina Piechna-Więckiewicz, która zastępowała Jana Śpiewaka i poruszyła kwestię domniemanego „faszyzmu” na polskich stadionach.

Andrzej Rozenek, który zaprezentował lewicowy pomysł na miasto stołeczne.

Rafał Trzaskowski, który nie wziął na poważnie prośby Patryka Jakiego (o chwilowym zawieszeniu sporów politycznych, gdyż sport powinien łączyć, a nie dzielić) i skupił się na kontynuowaniu partyjnych przepychanek.

Jacek Wojciechowicz, który podkreślił, że współpraca na linii miasto-sportowcy może nieść ze sobą obopólne korzyści.

Który z kandydatów wykazał się najlepszym pomysłem na uzdrowienie sportu w Warszawie? Czy w partyjnej wojnie plemion kandydaci bezpartyjni mogą upatrywać swej szansy na sukces? Zachęcamy do wyrobienia sobie własnej opinii i zapoznaniem się ze wszystkimi wypowiedziami kandydatów, które możemy oglądać dzięki Legii Warszawa w linku poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=hA3k2rTOZys

Pierwsza debata prezydencka za nami. Sławomir Antonik spokojny i merytoryczny komentarze opinie

  • gość 2018-10-03 22:23:38

    Obiektywnie Antonik wypadł najlepiej

Dodajesz jako: Zaloguj się