1°C pochmurno z przejaśnieniami

Ludzie listy piszą ale do Kampinosu nie docierają

Aktualności, Ludzie listy piszą Kampinosu docierają - zdjęcie, fotografia

Gmina Kampinos, znana wszystkim ze swoich walorów przyrodniczych i turystycznych ( skansen, muzeum KPN, rezerwat przyrody) jest oddalona od stolicy niecałe 50 km. Posiada wszelkie udogodnienia jak prawie wszystkie gminy na Mazowszu. XXI wiek i przynależność do Unii Europejskiej zobowiązuje. Jednak od prawie roku do Kampinosu nie dociera listonosz. Jeżeli nawet  "przedrze" się przez puszczańskie tereny, ominie łosie i nie ugrzęźnie w bagnach to i tak będzie to z niewiarygodnie dużym opóźnieniem. Mieszkańcy twierdzą, że nawet z trzy- cztero miesięcznym. Sprawą zajęła się nawet wójt Monika Ciurzyńska, która postanowiła interweniować w Błoniu, któremu podlega poczta w gminie Kampinos. Problem trwa permanentnie od ubiegłego roku i nic nie wskazuje na to, żeby coś uległo poprawie. Lokalne władze samorządowe też nie chowają głowy w piasek. Radna Agata Barcińska " grzmi" w prasie, że korespondencji mieszkańcy gminy nie otrzymują na czas albo nawet...wcale. Poczta odpowiada, że opóźnienia są skutkiem braków kadrowych. A co w takim razie ma do powiedzenia klient? Klient w ogromnej większości nie ma większych uwag. Poczta Polska nadal cieszy się dużym zaufaniem i według sondażu przeprowadzonego przez Maison & Partners tylko niecałe 12% badanych uważa, że obsługą spraw publicznych mogła by się zajmować inna (prywatna) firma zamiast Poczty Polskiej. Tak więc listonosz może... spać spokojnie. Ciekawe co na to mieszkańcy podwarszawskiego Kampinosu?

Ludzie listy piszą ale do Kampinosu nie docierają komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się