11°C rozproszone chmury

Bezpartyjni samorządowcy są w całej Polsce!

Bezpartyjni wierzą w siłę obywateli. Nie chcą dawać przyzwolenia na to, aby wszystkie decyzje podejmowane były bez naszej wiedzy, w zaciszach warszawskich biur partii politycznych.

W czwartek, 23 sierpnia bieżącego roku, przy Państwowej Komisji Wyborczej (ul. Wiejska 10) odbył się briefing prasowy, w którym brali udział członkowie samorządu Bezpartyjnych z różnych województw. Niektórzy przybyli do Warszawy po to, aby razem z mazowieckimi kolegami i koleżankami, móc porozmawiać z zainteresowanymi na temat rejestracji pierwszej w historii RP ogólnopolskiej listy Bezpartyjnej w wyborach samorządowych. 

Regiony i miasta są dla ludzi.

Od gości dziennikarze początkowo usłyszeli, że samorząd jak najbardziej da się "odpartyjnić"; że jesteśmy formacją ludzi z krwi i kości, a nie niewidzialnymi duchami pomiędzy polityką i innymi dziedzinami życia. Samorządowcy obiecywali, że są wyłącznie dla dobra województwa oraz, że nikt nikomu nie narzuca, z kim dany region ma się dogadywać. Regiony i miasta są przede wszystkim dla mieszkańców, a nie dla jakichkolwiek partii. 

Cezary Przybylski - Marszałek Województwa Dolnośląskiego podkreślał, że im więcej decyzji "na dole", tych gminnych, regionalnych, tym mieszkańcom będzie lepiej. Zdaje się, iż istotną sprawą jest działanie powoli i małymi kroczkami, ale nie ciągłe stanie w miejscu. Z tego powodu warto zrzeszać ludzi i walczyć, żeby to obywatele Polski mieli prawo do działania w swojej ojczyźnie, już nie tylko na mniejszych obszarach. 

Politycy partyjni fałszują. 

Jak mówił Łukasz Mejza: 

"Chcemy mieć realny wpływ na to, co się dzieje w państwie. Młode pokolenie uważa, że trzeba zaśpiewać w tym momencie melodię przyszłości, a politycy partyjni fałszują. Czas na bezpartyjnych samorządowców." 

Okazuje się, że dużo nadziei pokłada się w osobach młodych, energicznych; w takich, które mają przed sobą przyszłość i mogą już teraz zacząć coś zmieniać, żeby życie we własnej ojczyźnie było przyjemniejsze. Należy uczyć, a potem wspólnie budować lepsze jutro. Młodzi niezwykle często mają wspaniałe pomysły i przyświecają im idee, które mogą wprowadzić w czyn. Wystarczy być aktywnym obywatelem Polski; mieć chęci i motywację i przekształcać ją w coś realnego. 

Wspólna praca. 

Prezydent Szczecina, Piotr Krzystek, zdradził, że Bezpartyjni z różnych województw koordynują swoje działania, aby władza lokalna była w rękach lokalnych samorządowców, którzy zdobywają sporo zaufania wyborców. Według niego jest to klucz programu, skoro samorząd tak długo sprawdza się w kraju. Mężczyzna kładzie nacisk na współpracę, która ścieli drogę do sukcesu. 

Słowa te popiera również Robert Raczyński, Prezydent Lubina: 

"Zjednoczenie Bezpartyjnych Samorządowców w kraju to odpowiedź na oczekiwania mieszkańców, którzy krytycznie oceniają bezsensowne spory polityczne i wyraźnie pokazują, że chcą samorządu bezpartyjnego, ukierunkowanego na realizację potrzeb lokalnych społeczności". 

Wystąpienia świetnie podsumowuje wypowiedź Patryka Hałaczkiewicza, która zapisana była na rozdawanych kartkach: 

"...Czujemy moc. Zryw samorządowy na poziomie ogólnopolskim, z którym mamy do czynienia, jest przełomowym momentem w ponad 25-letniej historii polskiego samorządu."

 

Na konferencji wystąpili: Łukasz Mejza (rzecznik prasowy KWW Bezpartyjnych Samorządowców), Patryk Hałaczkiewicz (koordynator krajowy KWW Bezpartyjnych Samorządowców), Sławomir Antonik (Burmistrz Targówka, kandydat na Prezydenta Warszawy), Piotr Krzystek (Prezydent Szczecina), Robert Raczyński (Prezydent Lubina) oraz Cezary Przybylski (Marszałek Województwa Dolnośląskiego - jedyny bezpartyjny Marszałek w Rzeczpospolitej). 

 

Bezpartyjni samorządowcy są w całej Polsce! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się