1°C całkowite zachmurzenie

Bezpartyjni jedyną alternatywą dla POPiSu w samorządzie. Nasza rozmowa z Małgorzatą Jarecką!

Wywiady, Bezpartyjni jedyną alternatywą POPiSu samorządzie Nasza rozmowa Małgorzatą Jarecką! - zdjęcie, fotografia

Małgorzata Jarecka przez wiele lat była związana z telewizją. Jako prezenterkę i dziennikarkę mogliśmy oglądać ją między innymi w TVP1, TVP Polonia czy Tele 5. Dziś Małgorzata Jarecka spełnia się jako wokalistka i bizneswoman, ponadto kandyduje do Sejmiku województwa mazowieckiego z ramienia Bezpartyjnych Samorządowców (okręg nr 2).  Co zmieniłaby w Warszawie w pierwszej kolejności? Czym denerwują ją największe partie? O tym i nie tylko o tym udało nam się z nią porozmawiać! 

Dlaczego kandyduje Pani do Sejmiku woj. mazowieckiego?

Mam wrażenie, że nadszedł czas zmian, także osobowych. Potrzeba odważnych i mądrych ludzi, którzy będą podejmowali mądre decyzje kierując się dobrem społecznym i polską racja stanu, a nie wytycznymi, czy też interesami obcych…. Potrzeba w samorządzie patriotów, którzy chcą dobra dla tego kraju i jego obywateli. 
Sejmik ma wpływ na kierunek rozwoju całego Mazowsza, na przydział środków na różne inwestycje  od gospodarki po kulturę. W tej mierze jest  szerokie pole do działania dla takich osób jak ja, od lat związanych z kulturą i mediami. 

Dlaczego startuje Pani z ramienia Bezpartyjnych?

Uważam, że bezpartyjni fachowcy, burmistrzowie, wójtowie, którzy wiele lat przepracowali w samorządzie ciesząc się poparciem swoich mieszkańców to nowa siła oparta na fachowości i autorytecie. To oni cieszyli się poparciem swoich lokalnych społeczności, nierzadko od pokoleń, pomimo że nie stała za nimi żadna organizacja czy siła. 
 Obserwuję pracę samorządowców bezpartyjnych w podwarszawskiej gminie Stare Babice oraz w pobliskim Mszczonowie i muszę przyznać, że to jest najodpowiedniejszy kierunek rozwoju, zarządzania lokalną wspólnotą. Samorządy to jedna z najlepszych reform, jakie w Polsce wprowadzono.  Tam się ludzie znają i szanują, współpracują ze sobą a nie walczą. Tam też widać efekty dobrego zarządzania. Na swój autorytet pracują latami. Nie ma tam partyjniactwa i awansu po znajomości  bez ciężkiej pracy u podstaw. Ci ludzie najlepiej czują i znają potrzeby swoich mieszkańców i to oni powinni dźwigać ciężar władzy - poprzez służbę społeczeństwu, jeszcze raz potarzam - służbę. Dziś polityk zwłaszcza partii poprzednio rządzącej w Polsce kojarzy się z butą i arogancją. Polacy mają dość takiego stylu opartego na złodziejstwie, korupcji i pogardzie dla własnego narodu. Wybierz człowieka nie partię to sedno tej idei i bardzo dobre hasło.

A jako Warszawianka co chciałaby Pani zmienić jak najszybciej?

Chciałabym, by przybyło parkingów zwłaszcza na Starym Mieście  - gdzie nie dba się ani o mieszkańców tam żyjących ani o turystów. Jest tam wciąż nierozwiązany problem z parkowaniem pojazdów, a konkretnie brakiem miejsc. Obserwuję proceder jaki kwitnie w każdy weekend gdy straż miejska w zmowie z holownikami bezlitośnie zabiera auta nieszczęśnikom którzy przyjechali odwiedzić  Stare Miasto. To czyste złodziejstwo i nadużycie. Mamy tu do czynienia z terrorem służb,  ale problemu tu istniejącego nikt nie chce rozwiązać. Ta sama sytuacja dotyczy zamykania warszawskich ulic, gdzie już żaden z decydentów nie pomyśli, że ludziom , którzy parkują tam swoje auta trzeba dać miejsca w zamian. Tej kultury urzędniczej i takiego myślenia jeszcze w Polsce nie ma. W ogóle zmiana mentalności urzędniczej jest konieczna. Kolejny problem do rozwiązania to bezdomni, wyłudzający pieniądze za parkowanie, oraz nachalne reklamy domów publicznych. Tego procederu służby – policja a i straż też nie zauważają, a powinny.  
Jako Warszawianka uważam, że Warszawiakom należy się uwłaszczenie. Ludzie mieszkający w lokalach po 40 lat, powinni je mieć na własność, czuć się gospodarzami, dbać o nieruchomość i wykupić po preferencyjnych stawkach.  Przez 25 lat nie potrafiono nic zrobić  w tym zakresie, a jakby to napędziło gospodarkę. 
Tych problemów jest dużo więcej, mogę tak mówić o każdej dzielnicy,  ale to na inną rozmowę.

Bezpartyjni jedyną alternatywą dla POPiSu w samorządzie. Nasza rozmowa z Małgorzatą Jarecką! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się